|
|
Jak uczyć o Bogu w szkole - ogólnopolska konferencja
Bożena Sobiech
Naukowcy z całej Polski zjechali w czwartek do
Głogowa, by przez trzy dni zastanawiać się nad językiem katechezy szkolnej.
Ogólnopolską konferencję zainicjowała Polska Akademia Nauk. Zakończy ją w
sobotę debata "Język katechezy". O tym, jak mówić o Bogu w szkole, można
będzie porozmawiać od godz. 11.30 w sali widowiskowej MOK.
Bożena Sobiech: "Bóg jest absolutem, bytem transcendentnym" - mówią
teolodzy. Dzieci w szkole tego nie rozumieją, dlatego język katechetyczny ma
swoje wymagania. Ale gdzie jest granica? Czy katecheta może powiedzieć "Bóg
jest spoko"?
Ks. prof. Wiesław Przyczyna, przewodniczący Komisji Języka Religijnego PAN:
Skomplikowanego języka naukowego nie rozumieją nawet niezorientowani
dorośli, więc trzeba szukać odpowiedniego sposobu przekazu. Już w pierwszej
części konferencji wśród prelegentów zarysował się na tym polu spór. Jedni
twierdzą, że w przekazie treści religijnych trzeba się zniżyć do języka
młodzieżowego, włącznie z tym "spoko". Ich przeciwnicy uważają, że tematyka
jest zbyt ważka, a język polski bogaty na tyle, że można dobrać odpowiedni
zasób słów, nie sięgając po młodzieżowy styl. Każda ze stron ma trochę
racji.
A jak zapoznawać dzieci z Biblią, napisaną szczególnie trudnym dla nich
językiem?
Małym dzieciom nie trzeba czytać niezrozumiałych dla nich fragmentów. Jest
sporo sposobów przybliżania biblijnych treści, np. opowiadania czy obrazy.
Zachęcone, same sięgną po Księgę w odpowiednim czasie.
Polskie podręczniki do religii nie ułatwiają katechetom zadania.
To prawda. Będziemy to też rozważać na konferencji. Na pewno jest szansa na
zmiany.
Konferencję zorganizowała Polska Akademia Nauk wspólnie z uczelniami:
Uniwersytetem Jagiellońskim, Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie,
Uniwersytetem Zielonogórskim i Uniwersytetem im. kard. Stefana Wyszyńskiego
w Warszawie.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|