Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Nie demonstrować, tylko siedzieć w szkole

Renata Czeladko

Przed rozpoczęciem roku szkolnego 2006/2007 kuratorium wyda zalecenia, które mają zapobiec "niekontrolowanym wyjściom" uczniów w czasie lekcji. Także na manifestacje

- System szkoły nie może pozwalać na niekontrolowane wyjścia uczniów i udział w nielegalnych manifestacjach w czasie lekcji - mówi Grzegorz Tyszko, mazowiecki kurator oświaty. I zapowiada, że jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego wyda w tej sprawie specjalne zalecania. Może się w nich pojawić np. pomysł, by zwolnienia od rodziców przynosić przed opuszczonym dniem, a nie po nim.

Kurator nie wie jeszcze, czy zalecenie skieruje do wszystkich szkół, czy tylko do tych, o których wie, że uczniowie demonstrowali przeciw ministrowi Romanowi Giertychowi.

Wychowawcza rozmowa

- To jednoznaczna próba zastraszenia uczniów, którzy brali udział w manifestacjach - stwierdza Krystyna Starczewska, dyrektorka gimnazjum przy Raszyńskiej. W jej szkole w ubiegłym tygodniu pojawiły się wizytatorki z kuratorium. Przeprowadziły "rozmowę wychowawczą z dyrektorem" i pytały o uczniów i nauczycieli, którzy 13 czerwca brali udział w nielegalnej demonstracji pod Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Manifestację zorganizowała anarchizująca Inicjatywa Uczniowska. Wzięło w niej udział ok. 100 osób, głównie gimnazjalistów i licealistów warszawskich szkół. Spalili kukłę Giertycha, krzyczeli hasła: "Giertych do wora, wór do jeziora!". Policja zatrzymała 18 osób.

Z gimnazjum przy Raszyńskiej uczniowie na demonstrację poszli z nauczycielami. Pedagodzy uznali, że skoro młodzież chce iść, to nie mogą jej siłą zatrzymać w szkole i lepiej będzie, jeśli będą jej towarzyszyć. Gdy dowiedzieli się, że manifestacja jest nielegalna, wrócili do szkoły. Wizytatorki z kuratorium poprosiły o dzienniki i zliczyły nieobecności w dniu manifestacji.

Warto sprawdzić

- Zajrzeliśmy akurat do tej szkoły, bo w telewizyjnym programie "Warto rozmawiać", który emitowany był po manifestacji, zostali pokazani uczniowie z Raszyńskiej. Brali udział w nielegalnej manifestacji w czasie lekcji. W takiej sytuacji kurator musi zareagować. Odwiedziliśmy jeszcze gimnazjum, z którego rodzice dzwonili do ministerstwa, ale nie mogę podać, jaka to szkoła - wyjaśnia kurator Tyszko.

Wizytatorzy jak dotąd nie pojawili się w społecznym liceum, do którego chodzą liderzy Inicjatywy Uczniowskiej. Ani w gimnazjum na Mokotowie, którego uczniowie również występowali w telewizyjnych relacjach. Kurator twierdzi, że zalecenia, jak zapobiegać "niekontrolowanym wyjściom", wyda na podstawie wniosków z dwóch odwiedzonych szkół oraz z danych o frekwencji warszawskich uczniów, które właśnie są analizowane.

Żeby więcej nie wisieli na bramie MEN

- Nie ma mowy o szykanowaniu dyrektorów, wyciąganiu konsekwencji dyscyplinarnych wobec nauczycieli czy domaganiu się kar wobec uczniów. Chodzi nam wyłącznie o wypracowanie systemu, który zapewnieni bezpieczeństwo uczniom, żeby nie powtórzyła się sytuacja, że zamiast być na lekcji, będą wisieć na bramie ministerstwa. A co by było, gdyby taki uczeń spadł i zrobił sobie krzywdę? Wina spadłaby na szkołę, bo uczeń powinien być w klasie w czasie lekcji - mówi kurator.

Kaja Małecka, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej, informuje, że ministerstwo nie prosiło kuratora o zbieranie danych o demonstrantach ani o wydawanie specjalnych zaleceń: - To gest kuratora - mówi pani rzecznik.

Zdaniem Krystyny Starczewskiej bardzo niebezpieczny: - Może doprowadzić do zastraszenia dyrektorów, którzy zaczną podejmować represyjne działania wobec uczniów.

Już dyrektor jednego z warszawskich liceum obniżył sprawowanie licealistce, która brała udział w manifestacji i w mediach podawała nazwę liceum.
 

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved