|
|
Jak uczyć najnowszej historii Polski i Niemiec ?
Zespołu Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie
Rozmawiał Paweł Reszka
Ponad 40 nauczycieli i naukowców z Polski i Niemiec
rozmawiało w Kazimierzu nad Wisłą o tym, jak w nauczać o PRL i NRD.
Wczoraj tj. 23. 10. 2004 w Kazimierzu nad Wisłą zakończyła się pierwsza
polsko-niemiecka konferencja o nauczaniu o okresie PRL i NRD. Brało w niej
udział ponad 40 nauczycieli i naukowców z Polski i Niemiec
Paweł Reszka: Dlaczego współorganizatorem konferencji jest jeden ze
wschodnich landów?
Andrzej Zieliński, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia
Nauczycieli w Lublinie: - Nauczyciele z Brandenburgii mają doświadczenie w
nauczaniu o NRD, bo z stamtąd przecież pochodzą. Chcieliśmy pokazać
nauczycielom niemieckim, w jaki sposób mogą nauczać o okresie PRL, a polskim
o NRD. Niemiecka młodzież słabo interesuje się najnowszą historią Polski,
polska zaś - Niemiec. Tymczasem taka wiedza jest potrzebna - być może dzięki
niej udałoby się złagodzić stereotypy (np. Polak - pijak), czy wzajemne
roszczenia i pretensje, które wciąż wracają.
W jaki sposób zainteresować młodych Niemców PRL, a Polaków NRD?
- Najlepiej pokazując jakiś obrazek z życia codziennego - np. coś na kształt
"Rejsu", a w szkole polskiej opowiedzieć jakąś historię z podzielonego murem
Berlina. Choćby o rodzinie, której członkowie nagle pewnego sierpniowego
dnia 1961 r. zostali odcięci od siebie przez powstający mur.
Sami młodzi Polacy niechętnie uczą się o PRL...
- Bo najnowsza historia ociera się o politykę, a to budzi niechęć uczniów,
którzy obserwującą ją codziennie w telewizji. Mówimy nauczycielom, że lekcja
historii nie może składać się tylko z dat.
Ale to nie tylko problem nauczania o historii powojennej Polski, ale w
ogóle lekcji historii. Są nauczyciele, którzy z sentymentem wspominają PRL,
pewnie może mieć to wpływ na sposób, w jaki przedstawiają niektóre z faktów
z czasów demoludów. Czy jest to problem w Polskich szkołach ?
- Nie. Przecież są programy nauczania, podręczniki, których pedagog powinien
się trzymać. Są kursy doskonalące. Wspierają ich też metodycy. Poza tym od
1989 r. minęło już 15 lat, do szkół przychodzą wciąż nowi, młodzi
nauczyciele.
Konferencję zorganizował Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Ministerstwem
Edukacji Młodzieży i Sportu w Brandenburgii, Urzędem Pełnomocnika Rządu
Federalnego ds. Dokumentów Służby Bezpieczeństwa byłej NRD i Wojewódzkim
Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli w Lublinie.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|