Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Jak przetrwać na Akademii Medycznej ?

Zebrała Iwona Dudzik

Uczyć się, uczyć i jeszcze raz - uczyć się. Swoiste motto studentów Akademii Medycznej. Ale okazuje się, że poza wkuwaniem ci sami studenci mają najróżniejsze pomysły zmierzające do ułatwienia życia w akademickim świecie.

Rady, które spisaliśmy wprost od studentów wyższych lat, są bardzo różne. Takie użyteczne "od Sasa do Lasa". A raczej - zarabiania do uzębienia...

Nie pobłądzisz

W pierwszych dniach raczej nie powinieneś czuć się zagubiony. Wydziały wydają przewodniki dydaktyczne dla każdego roku. Pewnie starosta roku już je wam rozdał. Dokładnie taki przewodnik przestudiuj. Znajdziesz tam ważne nazwiska, obowiązujące cię przedmioty, liczbę godzin z poszczególnych zajęć, nawet zakres wiadomości wymaganych do egzaminów oraz do kolokwiów.

Powstrzymaj się

Uczelnia promuje aktywnych, ale na początku nie przesadzaj z tą aktywnością. Od drugiego roku zacznie się już liczyć to, czy potrafisz określić swoje zainteresowania, bierzesz udział w kongresach, i czy współpracujesz z profesorami i adiunktami.

Bez braterstwa

Nie miej złudzeń, że poznasz, co to studencki luz. AM jest instytucją tradycyjną. Zarówno uczelnia, jak i cała medycyna jest silnie zhierarchizowana. Wzajemne kontakty determinuje relacja czeladnik - mistrz. Adiunkci i profesorowie trzymają dystans w stosunku do studentów, nigdy się z nimi nie bratają. Nawet jeśli zdarzy się, że któryś z profesorów wstąpi do pubu, to na pewno nie przysiądzie się do studentów. Często ma się poczucie, że nie jest się podmiotem, tylko dodatkiem, bo dla profesorów ważniejsza jest ich własna praca naukowa.

Uważaj na słowa

Nie należy podpadać adiunktowi czy profesorowi, bo mogą być kłopoty. Jeszcze gorzej, gdyby jakieś niewłaściwe określenie wymknęło ci się w odniesieniu do pacjenta - wbrew temu, co się ostatnio czyta - na etykę oraz godność lekarską kładzie się tu duży nacisk.

Giełda

Materiału jest tak wiele, że nawet jakbyś był hiper-super-zdolny, i tak nie będziesz w stanie go opanować. Dlatego ważne jest zebranie tzw. giełdy, czyli ulubionych pytań profesora, asystenta, z czego warto się uczyć, a co pominąć. Można taką wiedzę zdobyć od starszych kolegów, na ogół chętnie przekazują tego typu wiadomości. Giełdę najlepiej zbierać w akademiku.

Trzeba mieć łeb

Skoro tu jesteś, to pewne, że masz dobrą pamięć. Pamięć jest najważniejsza, szczególnie na wydziale lekarskim, farmacji i stomatologii. Uczenie się tam przeważnie sprowadza się do zapamiętania od tej do tej strony. Moim zdaniem kojarzenia, analizy, główkowania, szukania najlepszego rozwiązania, a więc tego, na czym faktycznie polega praca lekarska, na tych studiach się nie nauczysz.

Pilnuj tego

To nie banał! Musisz uczyć się na bieżąco, w przeciwnym razie nie zaliczysz semestru, a to wiąże się z wydaleniem z uczelni. Jednak jeśli chodzisz na zajęcia i uczysz się systematycznie, raczej ci to nie grozi. Jeśli z jakichś powodów ci się nie wiedzie, uczelnia może zaproponować ci inne wyjście - przejście na studia licencjackie, na przykład z wydziału lekarskiego na pielęgniarstwo, z farmacji na analitykę medyczną, ze stomatologii na techniki dentystyczne.

Pierwszemu łatwiej

Na tej uczelni panuje zasada: im we wcześniejszym terminie podchodzisz do egzaminu, tym bardziej możesz liczyć na łatwiejsze pytania. Wynika to z filozofii uczelni - przyszły lekarz musi być dobry.

Kolekcjonuj

Na farmacji na niektórych przedmiotach zbiera się punkty za dobrze zdane kolokwia. Kto ma ich najwięcej, może zdawać egzamin w zerowym terminie albo może otrzymać zaliczenie bez zdawania.

Przyjemne z pożytecznym

Jedno, o co na pewno warto walczyć, to wysoka średnia. Na tej uczelni są jedne z najwyższych stypendiów naukowych w kraju. Dostaje się je od średniej 4,0. Stypendium wynosi 450-600 zł.

Skuś się

Jeśli znajdziesz trochę czasu, polecam zajęcia fakultatywne organizowane przez samorząd. Chodzi o wykłady "medycyna oparta na faktach". Są otwarte, może na nie przyjść każdy student, informacje o nich znajdziesz na tablicach ogłoszeń, m.in. przed Domem Medyka.

Do rozważenia

Na AM wykłady w zasadzie nie są obowiązkowe, więc jeśli uczyłeś się całą noc z książki, to często nie ma sensu przychodzić na wykład.

Samorząd pomoże

Z problemami lepiej iść do samorządu, niż od razu robić aferę. Po prostu czasem nie warto kruszyć kopii. Ja np. podpadłem pewnej pani adiunkt tylko za to, że przypominałem jej syna - lenia. I tak zaczęły się moje problemy. Na szczęście udało mi się przepisać do innej grupy.

Panie górą!

Dziekanat - upraszczając - jego rola polega na pilnowaniu, by w papierach był porządek. A jak wiadomo, każda prośba studenta o przesunięcie terminu egzaminu, o indywidualny tok studiów itp. ten porządek zaburza. Pamiętaj, że w trudnych sprawach jedyną deską ratunku są panie tam pracujące. To one niejednokrotnie podpowiadają dziekanowi, co zrobić z jakimś problemem formalnym.

Sposób na podręczniki

Z książkami w zasadzie nie ma problemu. Przeważnie można je wypożyczyć w bibliotece obok Domu Medyka, choć na początku roku czasem trzeba spędzić w kolejce nawet kilka godzin. Uczelnia zbiera pieniądze na budowę nowej biblioteki. Jeśli interesują cię notatki, podręczniki, to odwiedź jeszcze dziś lub jutro II Studenckie Targi Medyczne przy Oczki 5.

Zainteresuj się tym koniecznie

Ważną organizacją jest Studenckie Towarzystwo Naukowe, w ramach którego działa ponad sto kół naukowych. Jego zadaniem jest promowanie wśród studentów prowadzenia prac naukowych, reprezentowanie studentów w kontaktach z władzami uczelni i organizacjami pozaakademickimi. Uczestnicząc w kole, możesz zostać zauważony przez profesorów i zyskać opinię dobrze zapowiadającego się naukowca.

Zarabianie z umiarem

Jeśli zdecydowałeś się studiować, raczej zapomnij o pracy. Same studia są na tyle ciężkie, że lepiej już przyłożyć się do nauki i zawalczyć o stypendium naukowe. Udaje się to kilkunastu procent studentów. Współpracą ze studentami starszych lat zainteresowane są firmy farmaceutyczne. Nic chodzi o nic wielkiego: telemarketing, wpisywanie danych itp., ale można dorobić.

Do komputera

W Domu Medyka mamy pracownię komputerową czynną od 8 do 20. Jest bezpłatna, ale wcześniej trzeba się zapisać.

Tam są fajni ludzie

Nie ma co ukrywać, między studentami jest duża konkurencja. Jeśli jednak chcesz poznawać nowych ludzi i prowadzić życie towarzyskie, przychodź na imprezy w akademiku.

Imprezowo

Wszyscy odważni studenci I roku powinni przyjść na naszą najsłynniejszą imprezę, czyli otrzęsiny - 11 października o godz.19. Miejsce tortur - Medyk. Wśród atrakcji: próby wątrobowe, lewatywka, punkcyjka, do tego gastroskopijka. Potem występ znanego kabareciarza. I oczywiście po tym wszystkim... dyskoteka (I rok - bezpłatnie, pozostali studenci - 5 zł).

Parowanie

Uważaj, z kim dobierasz się w parę na zajęciach praktycznych! Jeden ze studentów stomatologii dobrał się z koleżanką i w ramach ćwiczeń analizowali swoje uzębienie. Wkrótce analiza wyszła poza jamę ustną. Zostali małżeństwem, które trwa do dziś. Dla ułatwienia: obydwoje silnie związani z uczelnią.

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie 2002r.: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved