Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Na wagary przeciw Giertychowi

Bartłomiej Ciszewski

Nie pomogły wielotysięczne marsze, więc uczniowie zaostrzają protest wobec Romana Giertycha, ministra edukacji. Jutro zamiast do szkoły wybierają się na wagary


Takiego protestu w wolnej Polsce jeszcze nie było. Od kilku tygodni tysiące młodych ludzi w całym kraju wychodzą na ulicę, by sprzeciwić się nowemu ministrowi edukacji. Ten protestami się nie przejmował, ale teraz będzie musiał, bo spór przeniósł się do szkoły, za którą Giertych jest bezpośrednio odpowiedzialny.

"Wzywamy wszystkich uczniów do strajku! Nie przychodźcie we wtorek do szkoły" - taką odezwę wystosowała Inicjatywa Uczniowska, która wcześniej organizowała marsze przeciwko ministrowi edukacji. Zamiast na zajęcia młodzież ma się udać na pikietę przed Ministerstwem Edukacji Narodowej o godzinie 11. Uczniowie mają nadzieję, że przyłączą się do nich także nauczyciele, studenci i przedstawiciele ruchów społecznych.

Uczniowie protestują przeciwko indoktrynacji na lekcjach patriotyzmu oraz projektowi powołania Narodowego Instytutu Wychowania. Na razie akcja skierowana jest do gimnazjalistów i licealistów z Warszawy.

- Wzywamy do bojkotu szkoły - mówi 17-letni Aleksander Pawłowski z Inicjatywy Uczniowskiej. Na ulicach stolicy pojawią się więc plakaty informujące o proteście. Do uczniów będą rozsyłane e-maile i SMS-y.

Oficjalnie nauczyciele sprzeciwiają się bojkotowi zajęć. - Popieram waszą troskę o przyszłość polskiej młodzieży, szanuję waszą chęć współuczestniczenia w życiu obywatelskim, jednak powstrzymajcie się od takich ekstremalnych form - zaapelował wczoraj do uczniów Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jednak wielu nauczycieli prywatnie popiera protestujących.

- Rozumiem stanowisko ZNP. Nie mogą nas poprzeć, bo przecież są nauczycielami i nie mogą popierać wagarowania - mówi Pawłowski. - Niestety, Giertych ignoruje pokojowe manifestacje, zarzucając nam, że jesteśmy sterowani politycznie, a to nieprawda - dodaje.

Propozycją Inicjatywy zaniepokojeni są niektórzy rodzice. - Kto weźmie odpowiedzialność, jeśli dzieciom na wagarach coś się stanie - pyta pani Katarzyna Cieślak, matka dwojga warszawskich uczniów. Organizatorzy protestu nie zgadzają się z takim zarzutem. - Taki argument wydaje mi się naciągany. Uczniowie, chociaż nieletni, nie są kompletnie ubezwłasnowolnieni - odpowiada Pawłowski. - Nie ponosimy jednak odpowiedzialności za każdego, kto przyłączy się do protestu - dodaje.

Niewykluczone, że jeśli warszawskie szkoły będą świeciły pustkami, a Ministerstwo Edukacji nie rozpocznie rozmów z uczniami, protesty mogą wybuchnąć w całym kraju. - Do końca roku pozostały jeszcze dwa tygodnie. Jeśli nic się nie zmieni, zorganizujemy protesty we wszystkich większych miastach w kraju - zapowiada Pawłowski. Tuż przed wakacjami, kiedy oceny będą już wystawione, wagarowy protest może być dla uczniów bardzo atrakcyjny.

Ministerstwo Edukacji, nie skomentowało planowanego protestu uczniów.
 

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie 12-06-2006: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved