Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

PATRON
Zespołu Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie

 


prof. Bolesław Krupiński
15.03.1893 - 24.10.1972

Rodzina
Ojciec Bolesława Krupińskiego - Michał Krupiński - pochodził z miasteczka Kamionka (powiat Lubartów), jako 16-letni chłopiec wziął udział w powstaniu styczniowym, a po jego upadku został zesłany na Syberię (do Irkucka). Po dziewiętnastoletniej katordze, dzięki amnestii ogłoszonej przez cara Aleksandra III, został ułaskawiony i pieszo, ciężko chory wrócił do domu.
Matka, Lucyna z domu Mazurkiewicz, również pochodziła z Lubelszczyzny, z rodziny polskich patriotów (jej ojciec, podobnie jak późniejszy mąż, za udział w powstaniu w 1863r został skazany na katorgę do Irkucka).
Wkrótce po powrocie z zesłania Michał Krupiński ożenił się z Lucyną Mazurkiewiczówną i przeniósł się z żoną do Woronczyna na Wołyniu. Tu przyszły na świat ich dzieci: Michalina, Stefan, Lucjan, Jan, Felicjan, Teodor, Wincenty, Maria, Bolesław i Henryk.


(do góry)

Dzieciństwo
Lata dziecięce upłynęły Bolesławowi na beztroskiej zabawie z rodzeństwem pod czułym okiem ukochanej matki. Dni wypełniały wycieczki do lasu, pływanie, zajęcia przy koniach, pomoc w gospodarstwie. W długie jesienne wieczory Bolesław lubił słuchać, kiedy przy blasku naftowej lampy matka głośno czytała powieści Kraszewskiego, bajki Krasickiego, „Pana Tadeusza" Mickiewicza i opowiadała o historii i geografii nieobecnej na mapach Polski.
Nauka. Matura
W 1903 roku, gdy Bolesław miał 9 lat, został umieszczony we wstępnej klasie Gimnazjum Klasycznego w Łucku. Tutaj akcentował swoje polskie pochodzenie - płynnie mówił po rosyjsku, jednakże z polskim akcentem. Doskonale radził sobie z wszystkimi nauczanymi przedmiotami, nawet językiem francuskim.
W 1911 roku zdał maturę ze złotym medalem, uprawniającym go do wstąpienia bez egzaminów na wszystkie uczelnie wyższe.
Petersburg. Niwka. I wojna światowa
Bolesław Krupiński podjął pierwsze wyzwanie - chciał studiować w Instytucie Górniczym im. Katarzyny II w Petersburgu — elitarnej uczelni, która nie zwalniała z egzaminów nawet maturalnych medalistów. O jedno miejsce ubiegało się wówczas 40 (!) kandydatów. Z powodzeniem jednak przeszedł egzaminy i tu przez 3 lata słuchał wykładów wielu sławnych na całą Europę uczonych - Fiodorowa, Muszkietowa, Bohdanowicza i Jakowlewa. Był pilnym studentem i wszystkie egzaminy (oprócz jednego) zdał w pierwszym terminie.
W czerwcu 1914 roku trafił na praktykę do kopalni „Niwka" w Zagłębiu Dąbrowskim, w której w ciągu czterech lat przeszedł wszystkie szczeble kariery górniczej. Tutaj zastał go wybuch I wojny światowej, tutaj również w 1916 roku Bolesław Krupiński z kolegami utworzyli pierwszą polską szkołę, w której on sam został nauczycielem matematyki. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Bolesław Krupiński kontynuował studia na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

(do góry)

Zagłębie Dąbrowskie
W 1923 roku, Krupiński otrzymał tytuł inżyniera górniczego. Jego dyplom z numerem 6 był jednym z pierwszych wydanych przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Wciąż pracował w Zagłębiu Dąbrowskim w Niwce. Miał opinię najzdolniejszego młodego inżyniera, był zawiadowcą w kopalni „Modrzejów". W pracy łączył wiedzę teoretyczną, zdobytą na studiach, z praktyczną - zdobytą w swojej karierze zawodowej i podpatrywaną w pracy innych górników. W kontaktach z ludźmi cieszył się olbrzymim autorytetem i poważaniem.
W tym czasie oprócz pracy swój czas dzielił na czytanie literatury fachowej i pisanie artykułów. Znajdował również chwile na literaturę piękną i gazety codzienne. W 1925 roku, po wizycie we Francji, wraz z kolegami opublikował w „Przeglądzie Górniczo-Hutniczym" - najważniejszym periodyku górniczym - artykuł „Zagłębie węglowe północnej i wschodniej Francji", który stał się pierwszym z cyklu później drukowanych, a kilka lat później na Zjeździe Inżynierów Górniczych na Akademii w Krakowie wygłosił wykład na temat łupliwości uskoków związanych z tektoniką. Wystąpienie zostało dostrzeżone przez największe ówczesne autorytety geologiczne (między innymi profesora Karola Bohdanowicza) i kilka lat później Bolesław Krupiński został powołany w skład pierwszej Państwowej Rady Geologicznej.

(do góry)


Gwarectwo Rybnickie
Inżynier wkrótce opuścił Zagłębie Dąbrowskie i przeniósł się na Śląsk. Tutaj na początku zarządzał kopalnią „RYMER", następnie (1934r.) został mianowany naczelnym dyrektorem Zakładu Gwarectwa Rybnickiego. Pierwszym na nowym stanowisku wyzwaniem było uruchomienie zamkniętej trzy lata wcześniej kopalni „Charlotte" (dzisiaj „Rydułtowy"). Udało mu się. Dał bezrobotnym górnikom pracę, a dzieciom chleb. Z czasem zyskał prestiż i popularność wśród pracowników, organizacji związkowych i pracodawców. Przyczynił się do tego stworzony przez niego szkoleniowy ośrodek pracy dla młodzieży w wieku szkolnym (prototyp zasadniczej szkoły górniczej). W 1939 roku ośrodek liczył 300 adeptów! Obok tej działalności Bolesław Krupiński wdrażał też inne projekty: skrzynki pomysłów wynalazczych i powstanie czasopisma „Gwarek". Jego poparcie miały także chór i orkiestra. Wytwarzał wokół siebie atmosferę spokoju, harmonii i bezpieczeństwa. Był powszechnie lubianym i szanowanym, chociaż bardzo wymagającym szefem. Niestety, nadciągały czarne chmury. Był rok 1939. Hitler szykował się do wojny.

(do góry)


II Wojna Światowa
1 września 1939 roku rano naczelny dyrektor Bolesław Krupiński został aresztowany i odstawiony do więzienia w Rybniku, a następnie przez Racibórz do Rawicza. 16 października przybył - wraz z innymi więźniami - do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Zmaltretowany w drodze, pobity przez hitlerowców, cudem przeżył pierwsze tygodnie gehenny. Pod koniec marca 1941 r Krupiński znalazł się, w wyniku akcji wielu przyjaciół ze Śląska, przed sądem policyjnym w Katowicach i, dzięki opłaconemu pretekstowi pogarszającego się stanu zdrowia, wyszedł na wolność. Po powrocie do domu jego żona oniemiała, wygląd męża wywoływał przerażenie - Krupiński ważył 39 kg.

(do góry)


Odbudowa kraju
28 stycznia 1945 r. Bolesław Krupiński wraz z grupą operacyjną pod kierownictwem pełnomocnika Rządu przybył na Śląsk. Tutaj pełnomocnik Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów powierzył mu zarząd nad kopalniami. Najważniejszym zadaniem kopalń było wówczas wydobywanie oraz ładowanie węgla na wagony, a następnie wysyłanie ich do krajów europejskich. Krupiński nie zapomniał też o potrzebach górników. W trakcie wielu posiedzeń zapadły decyzje mające na celu poprawę warunków życia rodzin górniczych (między innymi zagwarantowanie wyżywienia robotnikom górniczym i ich rodzinom, wyreklamowanie od wojska wielu z nich). 29 kwietnia 1945 odbył się pierwszy w historii polskiego górnictwa Zjazd Pracowników Przemysłu Węglowego, na którym inżynier Bolesław Krupiński wygłosił referat, składający się z trzech części: omawiał sytuację bieżącą, precyzował zadania na najbliższy czas i — co zaskoczyło wszystkich — przedstawił wizję wielkiego przemysłu węglowego Polski, plan wydobycia na najbliższe 10 lat - 100 milionów ton węgla. Było to możliwe, bowiem obok kopalń na Śląsku, węgiel wydobywano już w Zagłębiu Wałbrzyskim (oficjalnie od 11.07.1945r.). By sprostać planom wydobywczym i zaspokoić potrzeby, do Polski zaczęli wracać górnicy - emigranci z Francji, Belgii... Osiedlali się na Dolnym Śląsku. Krupiński nawiązał też współpracę z Anglikami i Francuzami, bo polski przemysł górniczy potrzebował maszyn. W czasie wielu rozmów z dygnitarzami Krupiński wykazał się nie tylko doskonalą wiedzą o polskim górnictwie, ale też zadziwił rozmówców znajomością górnictwa europejskiego.
Swoją wiedzę i opinie publikował w „Przeglądzie Górniczym", był także wykładowcą zagadnień organizacyjnych w przemyśle węglowym w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Tutaj w 1946 roku habilitował się pracą „Główne linie rozwojowe górnictwa węglowego w Polsce.

(do góry)

Podróże na zachód
Prof. Bolesław Krupiński zdawał sobie sprawę z konieczności współpracy z krajami Europy Zachodniej. Korzystając z zaproszenia sekretarza generalnego ONZ, napisał referat dla Komitetu Gospodarczego ONZ i odbył pierwszą po wojnie podróż do krajów zachodnich. Odwiedził Genewę, Londyn, Brukselę. W wyniku serii rozmów Komitet Węglowy w Genewie powołał wkrótce międzynarodową grupę ekspertów z zadaniem opracowania raportu o stanie europejskiego górnictwa węglowego. Krupiński poznał też prominentnych wówczas ludzi zachodniego świata i zrobił na nich bardzo dobre wrażenie -uznano go za najbardziej kompetentnego i poważnego przedstawiciela Wschodu, który na dodatek mówi doskonałą francuszczyzną.
Kariera w rządzie
Na wiosnę 1949 roku powołano Ministerstwo Górnictwa, w którym 30 grudnia tegoż roku Krupiński został mianowany podsekretarzem stanu. Doceniono jego zasługi dla polskiego górnictwa, dał się poznać jako człowiek o szerokich horyzontach myślowych, a jednocześnie jako dobry dyplomata, umiejętnie broniący swego punktu widzenia.
Po przejściu do ministerstwa przestały mu bezpośrednio podlegać bieżące sprawy wydobycia, a przypadł nadzór nad nauką górniczą, polityką inwestycyjną, węglem brunatnym i przemysłem naftowym. Otrzymał też tytuł profesora zwyczajnego Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie. W 1953 roku został jednak odsunięty od prac w rządzie, by wrócić po odwilży 1956 r.

(do góry)


Praca naukowa
W latach 1953 - 1956 jako pierwszy profesor w historii Akademii Górniczo-Hutniczej Bolesław Krupiński kierował Katedrą Organizacji i Ekonomiki Górnictwa, stale wykładał też na Politechnice Gliwickiej. Dla studentów był fascynującą osobowością, wywierał ogromny wpływ na wyobraźnię przyszłych inżynierów. Górnictwo jawiło się jego słuchaczom jako jednolity, szybko rozwijający się organizm gospodarczy. Na wykładach udowadniał, że wśród czynników decydujących o efektywności produkcji są ludzie, rzeczy i pieniądze. Profesor nie zmarnował tych trzech lat odsunięcia go od wpływu na decyzje rządowe, przeciwnie, dopracował swoje idee na temat kompleksowego zagospodarowania okręgów górniczych, opłacalności ekonomicznej projektowania kopalń. W górnictwie zaczęli awansować w nadzorze, jako twórcy nowego myślenia o przemyśle węglowym, wychowani przez niego inżynierowie. Krupiński stał się autorytetem.

(do góry)

Wielki powrót
W 1956 roku Bolesław Krupiński wrócił do pracy w rządzie. Otrzymał stanowisko przewodniczącego Państwowej Rady Górnictwa. Jego rola polegała na pomaganiu kierownictwu rządu w kształtowaniu zgodnej z interesami państwa długofalowej polityki rozwojowej. Od 1957 roku wrócił też Krupiński na areny międzynarodowe. Na przemian z Belgiem R. Duflou kierował Komitetem Węglowym Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Jako doradca rządu nie unikał przykrych spraw, wychodząc z założenia, że kto unika małych bitew, niechybnie przegra całą walkę. Podejmował wielkie projekty górnicze, szczególną uwagę poświęcał sprawom bezpieczeństwa człowieka w kopalni.
W 1958 roku z inicjatywy profesora Krupińskiego odbył się w Warszawie Międzynarodowy Zjazd Naukowo-Techniczny, dzięki któremu udało się zwrócić uwagę międzynarodowego środowiska górniczego na pozycję Polski, a profesor Krupiński został wybrany na przewodniczącego (prezydenta) stałego Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego. Była to druga ważna funkcja międzynarodowa obok przewodniczącego Komisji Węglowej Europejskiej Rady Gospodarczej ONZ w Genewie.

(do góry)


Powstanie Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego
W 1957 roku zespół geologów Jana Wyżykowskiego odkrył złoża rudy miedzi na terenie obecnego Zagłębia Miedziowego. Budowę pierwszej kopalni w Lubinie rozpoczęto w 1959 roku, następną dwa lata później w Polkowicach. Profesor Bolesław Krupiński brał czynny udział przy powstawaniu LGOM-u. Swoją wiedzą i pozycją wspierał projekt powstania Zagłębia. Dziesiątki razy zjeżdżał na dół, oglądać prowadzone roboty górnicze.
Tadeusz Zastawnik, naczelny dyrektor KGHM w Lubinie wspomina: „Wielkość zasobów oraz charakter złoża wymagały wprowadzenia rozwiązań nowoczesnych i w odpowiednio dużej skali, takich, jakich dotychczas w historii przemysłu metali nieżelaznych w Polsce nie było. Stało się to możliwe dzięki olbrzymiej wiedzy, doświadczeniu górniczemu i talentowi profesora Krupińskiego, który był inspiratorem koncepcji i rozwiązań górniczych; światłym kierownikiem zespołów pracujących nad założeniami zagospodarowania nowego złoża miedzi." Szczególne zainteresowanie profesora Krupińskiego zwrócone zostało na nową kopalnię Rudna — nowocześniejszą i dwukrotnie większą niż poprzednia. Równolegle Krupiński zachęcał do tworzenia w Zagłębiu Miedziowym nowego zaplecza naukowo - technicznego, udzielał rad i wskazówek. Jako pierwsze powstały: Zakład Badań i Doświadczeń w Lubinie (1965) a po nim Zakłady Badawcze i Projektowe Miedzi „Cu-prum" we Wrocławiu. Krupiński został powołany na stanowisko przewodniczącego Rady Naukowej „Cuprum" i pełnił tę funkcję do końca życia.
 

(do góry)


Ostatnie lata
W roku 1963, zgodnie z regulaminem wyższych uczelni, profesor Bolesław Krupiński zrezygnował z kierowania katedrą na Akademii Górniczo-Hutniczej, wciąż jednak swoją pracą wspomagał zespół wykładowców. W 1968 roku, z okazji 75-lecia otrzymał doktorat honoris causa swojej uczelni. Pomimo sędziwego wieku nie ograniczył aktywnego życia. Wiele podróżował: do Włoch, Hiszpanii, Francji, Belgii, Austrii, Szwajcarii, Szwecji, Niemiec, Anglii. Odwiedził również Kanadę i Stany Zjednoczone. Nie zaniedbywał obowiązków w kraju. W 1969 profesor Bolesław Krupiński wybrał się na objazd kopalń na Dolnym Śląsku, a kilka lat później przyjechał do Lublina, by kreować nowy Lubelski Okręg Węglowy. 1\iż przed śmiercią wydał książkę „Rodzime surowce mineralne w gospodarce narodowej Polski." W 1972 zdecydował się na męczącą podróż do Peru, gdzie odbywało się posiedzenie Międzynarodowego Komitetu Światowych Kongresów Górniczych. Na Uniwersytecie Politechnicznym w Limie otrzymał tytuł profesora honorowego tejże uczelni. Ostatnie podróże profesora Bolesława Krupińskiego zawiodły go do Bukaresztu i Genewy. Cały czas uczestniczył w ważnych wydarzeniach, wygłaszał referaty. Siły odmówiły mu posłuszeństwa 24 października 1972 roku. Żył 79 lat i 222 dni.
 

(do góry)

opracowanie  mgr Beata Stasiak

Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved