Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723
on-line:
Ogółem na stronie:
SPOTKANIE W PORTUGALII
Zespołu Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie
SPRAWOZDANIE Z UDZIAŁU DELEGACJI ZESPOŁU SZKÓŁ
NR 1 w LUBINIE
ZE SPOTKANIA ROBOCZEGO w PORTUGALI REALIZATORÓW PROJEKTU:
„PODNOSZENIE UMIEJĘTNOŚCI ZARZADANIA OŚWIATĄ”
( DYMED) PROGRAMU SOCRATES COMENIUS
(13-20 LISTOPADA 2005r.)
WYJAZD (13 listopada 2005r.)
W dniu 13 listopada 2005 roku delegacja Zespołu Szkół Nr 1 w Lubinie
w składzie:
Elżbieta Trzcińska – dyrektor ZS Nr 1
Mirosław Romańczyk – koordynator projektu
Elżbieta Semik – nauczyciel
Anna Marciniak – uczennica
Arkadiusz Dudzic - uczeń
wyruszyła w podróż do miasta Aveiro w Portugalii, gdzie odbyło się
spotkanie robocze przedstawicieli szkół wszystkich krajów biorących
udział w realizacji projektu DYMED programu Sokrates Comenius 1.
Własnymi środkami lokomocji dojechaliśmy z Lubina do Legnicy, skąd
autokarem dotarliśmy do Berlina. Tam miejskimi środkami lokomocji,
wyjątkowo sprawnie (dzięki szczegółowo opracowanemu planowi przez
kolegę Mirka) udaliśmy się na lotnisko. Po odprawie paszportowo–
bagażowej wylecieliśmy samolotem linii lotniczych Iberia do Lizbony
z przesiadką w Madrycie. W Lizbonie byliśmy o godzinie 13 czasu
miejscowego. Mimo długiej podróży humory wszystkim dopisywały, ale
do czasu…………………Okazało się, że nie dotarły nasze walizki!!!! Po
czterech godzinach oczekiwania na kolejny samolot z Berlina, którym
miały dotrzeć spóźnione bagaże, kolejne rozczarowanie……………..
Zostaliśmy wszyscy tylko z bagażem podręcznym. Pociągiem ruszyliśmy
do Aveiro. Na miejscu zakwaterowani zostaliśmy w małym, przytulnym
hoteliku w centrum miasta.
DZIEŃ 1 (15 listopada 2005r. – wtorek)
Wcześnie rano udaliśmy się wraz z delegacjami innych krajów na
oficjalne spotkanie z władzami miasta Aveiro w ratuszu. Przywitał
nas tam burmistrz przedstawiając krótko historię miasta. Następnie
uczestnicy spotkania zaprezentowali szkoły i kraje, z jakich
pochodzą.
Po spotkaniu ruszyliśmy zwiedzać Aveiro: urocze miasto z
charakterystycznymi fasadami domów ozdabianych kafelkami, wąskimi
uliczkami: „azulejos” , poprzecinanymi kanałami, po których żeglują
barwne łodzie moliceiros (poławiacze wodorostów). Na uwagę
zasługują: katedra (XV-XVIII w.), kościół Misericordia oraz Muzeum
Regionalne mieszczące się w dawnym klasztorze Jesus.
Po lanchu gospodarze zorganizowali nam wycieczkę nad morze, gdzie
spacerowaliśmy po plaży rozmawiając wspólnie na wiele tematów,
szczególnie dotyczących pracy z młodzieżą. Mówiliśmy o
podobieństwach i różnicach systemów oświaty w poszczególnych
krajach. Wymienialiśmy swoje doświadczenia uwzględniając różne
aspekty różnorodności kulturowej, środowiskowej, społecznej i
ekonomicznej.
Wieczorem zwiedzaliśmy jeszcze okoliczne muzeum porcelany, z
produkcji której słynie Portugalia.
DZIEŃ 2 (16 listopada 2005r. – środa)
Bardzo wcześnie ruszyliśmy na wycieczkę do Porto, drugiego co do
wielkości miasta Portugalii. Miasto to skutecznie łączy
wielkomiejski zgiełk z bezpretensjonalnym urokiem. Wszędzie widoczne
są ślady bogactw, jakie napływały tu począwszy od XV w. dzięki
handlowi z zamorskich kolonii do miasta dotarło brazylijskie złoto
oraz egzotyczne gatunki drewna, które przyozdabiają kościoły Porto.
Katedra to znakomity punkt orientacyjny, a z jej tarasu rozciąga się
wspaniały widok.
Turystów uderza niefrasobliwość i łagodny charakter Portugalczyków,
którzy odznaczają się wrodzoną uprzejmością i cechę tę cenią u
innych. Niemniej jednak za uśmiechem i dobrym humorem kryje się
głęboko zakorzeniona cecha narodowej psychiki, którą oni sami
nazywają „saudade”, co oznacza melancholię i tęsknotę za czymś
utraconym. Jedną z wad Portugalczyków jest niefrasobliwe podejście
do czasu i brawurowa jazda.
W trakcie podziwiania miasta nawiązywaliśmy nowe kontakty i
rozmawialiśmy o sprawach dotyczących realizacji projektu.
Późnym popołudniem zwiedzaliśmy miejscową winiarnię, w której
poznaliśmy tajniki wytwarzania słynnego na całym świecie wina porto,
a po jego degustacji dokonaliśmy odpowiedniego zakupu.
Do hotelu wróciliśmy bardzo późno, zmęczeni, ale pełni wrażeń!!
!!!!!!!! Nie sposób nie napisać!!!!!!
Nasze zaginione bagaże odnalazły się! Czekały na nas w hotelu!
Wreszcie własne kosmetyki i świeże ubranie!
DZIEŃ 3 (17 listopada 2005r. – czwartek)
To był bardzo pracowity dzień poświęcony pracy nad projektem. Rano
uczestnicy projektu spotkali się z dyrekcją szkoły w Aveiro oraz
zwiedzali szkołę. Póżniej szkoły partnerskie przedstawiały swoje
prezentacje multimedialne na temat swojego kraju, regionu, miasta,
szkoły oraz systemu oświaty.
Po prezentacjach i szybkim posiłku ponownie przystąpiliśmy do pracy.
Wspólnie analizowaliśmy materiały podsumowujące działania podjęte
przez poszczególne szkoły w pierwszym roku trwania projektu ( do
listopada 2005r.) oraz dyskutowaliśmy nad programem działań i
wyborem tematów do realizacji w drugim roku.
Przygotowaliśmy program spotkania w Polsce w kwietniu 2006 roku.
Dyskutowaliśmy również nad wyborem tematów do realizacji w trzecim
roku projektu.
Opracowaliśmy metody poszerzenia i doskonalenia współpracy z
rodzicami.
Późnym wieczorem nauczyciele z Aveiro zorganizowali dla swoich gości
tzw. "wieczór portugalski”, w czasie którego mogliśmy poznać
tradycje kulturalne, muzykę i tańce ludowe. Wieczór uświetnił występ
zespołu ludowego w barwnych ludowych strojach, a stoły uginały się
pod niezliczoną ilością tradycyjnych portugalskich potraw.
BAWILIŚMY SIĘ ŚWIETNIE!
DZIEŃ 4 (18 listopada 2005r. – piątek)
Dzień refleksji….
Rankiem wyjechaliśmy na kolejną wycieczkę do Fatimy. To jedno z
najważniejszych centrów kultu Maryjnego w świecie katolickim – cel
pielgrzymek zwłaszcza w maju i październiku. Zwiedzaliśmy Bazylikę i
kalicę objawień.
W drodze powrotnej zwiedziliśmy piękne nadmorskie miejscowości takie
jak Nazarre i Obros.
Wieczorem podziwialiśmy jeszcze jedno z najstarszych miast
akademickich: Coimbrę. Zachowało ono do dziś tradycje centrum
akademickiego: czarne peleryny studentów, liryczne tony fado..Nad
miastem góruje Uniwersytet ze słynna wieżą i okazałą barokową
biblioteką .
DZIEŃ 5 (19 listopada 2005r. – sobota)
Do południa pracowaliśmy jeszcze w szkole. Omówiliśmy strukturę
biuletynu i zawartości CD, które będą przygotowane na zakończenie
drugiego roku pracy nad realizacją projektu Pracowaliśmy też nad
formularzem aplikacyjnym na rok 2006/2007.
Po południu musieliśmy niestety pożegnać się z wszystkimi
uczestnikami spotkania ponieważ rano dnia następnego mieliśmy
samolot powrotny. Pociągiem udaliśmy się do Lizbony. Zmrok
uniemożliwił nam podziwianie choćby z okien pociągu tego
legendarnego miasta, szczycącego się ponad 20-wiekową historią. Po
przenocowaniu w przytulnym hotelu (choć położonym w wyjątkowo
nieprzyjemnej dzielnicy) udaliśmy się na lotnisko.
POWRÓT (20 listopada 2005r. – niedziela)
Na lotnisku w Madrycie trochę nam się nudziło, bo odwołali nasz
lot!!! Czekaliśmy dodatkowe 4 godziny, więc musieliśmy się czymś
zająć. Naszym ciekawym zajęciem było fotografowanie samolotów.
Po wszystkich przygodach jakie mieliśmy, ledwie zdążyliśmy na
autobus z Berlina do Legnicy. Na granicy z naszego autokaru
aresztowano młodego mężczyznę co spowodowało godzinne opóźnienie. Do
Legnicy dotarliśmy szczęśliwie o godzinie 5 rano 21 listopada.