|
|
Rodzice w strachu, bo
młodzi tabaczą
Młodzi wciągają "ścieżki" tabaki przez rurki
jak kokainę. 14-letnia Ania "zażywa" tabakę nawet kilka razy
dziennie. - Wszyscy moi znajomi tabaczą - mówi. Uważa, że pisanie o
tym to robienie zamieszania wokół nieszkodliwego proszku. - Co z
tego, że w tabace jest nikotyna. Przecież nikt nie bierze jej
tonami. Ja wciągam na imprezach i czasami w szkole, jak lekcja
nudna.
Mateusz Bobola, współtwórca strony internetowej www.otabace.pl,
zauważył po lekturze forum, że proszek zażywają już uczniowie
podstawówek. Młodzi snuffiarze opisują tam wrażenia. - Tabaczą, bo
szukają pobudzenia. A to jest niebezpieczne - twierdzi Mateusz.
Pani Katarzyna, mama 14-letniej Basi, była przerażona, gdy
zauważyła, że jej córka zażywa tabakę. Pudełko z proszkiem wypadło
Basi z kieszeni. - Nawet nie próbowała tego ukryć. Zachowywała się
tak, jakby wypadły jej landrynki - mówi.
Renesans tabaki potwierdzają międzynarodowe badania przeprowadzone
przez Centrum Onkologii w Warszawie. W 2003 r. przepytano ponad 3,6
tys. młodych ludzi w wieku 13-15 lat. Okazało się, że 10 proc.
chłopców i 5 proc. dziewczyn przyznało się do używania innych form
tytoniu niż papierosy. - Tabaka może uzależniać szybciej niż
papierosy, bo zawiera więcej nikotyny - mówi Krzysztof Przewoźniak z
Fundacji Promocji Zdrowia. - Człowiek, który ją zażywa, może nie
umrze na raka płuca, ale mogą mu grozić nowotwory jamy nosowej i
inne poważne schorzenia.
- Trzeba usiąść i szczerze porozmawiać - mówi Magdalena Cedzyńska,
psycholog z Poradni Pomocy Palącym przy Instytucie Onkologii. -
Trzeba dowiedzieć się, co dziecko wie o zagrożeniach i dlaczego
sięga po środek psychoaktywny taki jak tabaka.
Rodzice i nauczyciele mogą po pomoc dzwonić
na nr infolinii 0 801 108 108 w godz. od 11 do 19.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|