Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Prace maturalne pełne tajemnic

Joanna Jałowiec, Karolina Przewrocka

Maturzyści cieszą się, że mogą obejrzeć to, co napisali na egzaminie, ale krytykują zasady wglądu w arkusze. - Nie mamy klucza odpowiedzi, nie możemy kserować prac. To absurd i pozory - mówią rozżaleni.

Okręgową komisję egzaminacyjną szturmują tłumy maturzystów. Do wczoraj wniosek o wgląd w prace złożyły 382 osoby z województwa małopolskiego. Chcą zweryfikować liczbę punktów przyznaną im przez egzaminatorów, sprawdzić, gdzie popełnili błąd. Na obejrzenie pracy mają kwadrans. Co z tego wynika?

- Prawie nic. Możemy tylko sprawdzić, czy prawidłowo podliczono nam punkty - mówią maturzyści.

Wiem, że nic nie wiem

W pracy Kasi egzaminator popełnił w sumie sześć błędów: w trzech miejscach doliczył za mało punktów, za trzy inne zadania doliczył ich za dużo. - Co z tego, skoro suma punktów się zgadza - usłyszała dziewczyna od eksperta OKE.

Kuba: - W co drugiej linijce miałem zaznaczony błąd stylistyczny. Skonsultowałem moją pracę z polonistką, która też była egzaminatorem. Nie dopatrzyła się aż tylu uchybień, co więcej, stwierdziła, że część jest zaznaczona niesłusznie.

Ocenę pracy Krzyśka napisano czarnym długopisem zarezerwowanym dla maturzystów. Egzaminator "zapomniał" zaznaczyć, ile punktów na maksymalną ilość otrzyał za każde zadanie.

- Nie mam pojęcia, co zrobiłem źle, bo w pracy nie ma ani jednego skreślenia. Nie mam klucza, nie jestem więc w stanie stwierdzić, czy coś zostało przeoczone i za co ucięto mi punkty - mówi maturzysta.

Kuba dodaje: - Niby chce się pokazać uczniom, że idzie się na im na rękę, udostępniając prace, ale to hipokryzja. OKE stosuje mnóstwo niepisanych zasad: nie można zapytać o rozwiązanie zadania, nie można porównać swoich odpowiedzi z wzorcem, który stosowali egzaminatorzy. Nigdzie nie jest też napisane, że wraz z uczniem do pomieszczenia, gdzie oglądane są prace, nie może wejść np. nauczyciel przedmiotu.

Krytykę procedur OKE zgłaszają do "Gazety" nie tylko ze maturzyści i ich rodzice. Utajnienie klucza odpowiedzi krytykują również egzaminatorzy.

- OKE to państwo w państwie. Klucz utajniono na podstawie decyzji jednej osoby, co dla wielu nauczycieli jest absurdem, bo uczeń nie ma możliwości sprawdzenia, gdzie się pomylił.

OKE: takie są procedury

Henryk Szaleniec, dyrektor OKE w Krakowie, tłumaczy zasady wglądu w arkusze dyrektywami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

- Negocjacji w sprawie oceny nie ma, natomiast przy oglądaniu prac obecny jest pracownik OKE i można mu zadać pytania. Można także skierować do nas pytanie na piśmie - przypomina. Jego zdaniem brak możliwości kserowania prac wynika z przepisów. Rozporządzenie ministerstwa mówi wprawdzie, że sprawdzony i oceniony arkusz egzaminacyjny "jest udostępniany absolwentowi do wglądu w miejscu i czasie wskazanym przez dyrektora komisji okręgowej", ale zdaniem Szaleńca prawo dostępu do dokumentów nie jest tożsame z prawem żądania sporządzenia i wydania ich kserokopii.

- Przed wprowadzeniem nowej matury kandydaci na studia często nie mieli możliwości obejrzenia swoich testów ani prac - uzasadnia.

Dlaczego na arkuszu, który oglądają uczniowie, nie ma zaznaczonych błędów, skreśleń egzaminatora?

- Stosujemy się do ogólnopolskich procedur podwójnego oceniania. Tego typu zaznaczenia uniemożliwiłyby pracę drugiemu egzaminatorowi, który przy ocenie sugerowałby się tymi wcześniej naniesionymi - odpowiada dyrektor OKE. Na temat utajnienia klucza nikt w OKE nie chce się wypowiadać. - To już pytanie do CKE - słyszymy.

Dla Gazety

Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej

W związku z ubiegłorocznymi nieporozumieniami związanymi z opublikowaniem kluczy odpowiedzi do arkuszy egzaminacyjnych postanowiliśmy nie podawać ich w tym roku do wiadomości publicznej. W trakcie sprawdzania prac maturalnych pojawiały się nowe warianty odpowiedzi na poszczególne pytania - za każdym razem egzaminatorzy zgłaszali je do internetowej książki kodowej. Gdyby więc opublikować klucz odpowiedzi do arkuszy z języka polskiego, wynosiłby on kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset stron. Dlatego też na stronie internetowej umieściliśmy jedynie przykładowy model odpowiedzi.

 

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved